http://www.body-factory.pl/forumdisplay.php?29-Dzienniki-treningowe

Człowiek ma duże możliwości radzenia sobie z trudnościami

Czasami terapeuci dodają przy tym, że każdy człowiek ma duże możliwości radzenia sobie z trudnościami. Atak grupy nie powinien więc nikomu zaszkodzić, a wręcz odwrotnie, może zostać wykorzystany w sposób kon-struktywny.

Nie podzielam takiego stanowiska. Wiem, że niektórzy członkowie grup psychoterapeutycznych byli we wcześniejszych okresach swojego życia kozłami ofiarnymi. Sądzę jednak, że nie muszą wchodzić w taką rolę na skutek przeżywanych przez psychoterapeutę emocji. Dlatego jestem generalnie przeciwna atakowaniu przez terapeutę pacjentów za przejawiany opór. Równocześnie jestem zwolenniczką wyrażania emocji wobec pacjenta.

Jak godzę te dwie sprzeczne zasady? Opór pacjenta staram się odbierać w kontekście innych przeżywanych przez niego spraw. Poszukuję więc jakiejś drugiej istniejącej w nim (poza oporem) tendencji. Może to być ważna przyczyna ukrywania pewnych myśli czy emocji, żal do psychoterapeuty, że sam czegoś nie zauważył itd. Dopiero gdy wyczuję tę drugą tendencję, komunikuję mój stosunek do obu.

Postaram się na konkretnym przykładzie zilustrować moje po-stępowanie. W jednym z prowadzonych przeze mnie treningów terapeutycznych dla studentów psychologii uczestniczył chłopak, który przeszedł już wiele podobnych treningów. Roman początkowo chętnie współpracował ze mną, co między innymi wyrażało się w gotowości do zajęcia się własnymi problemami. Sam też zaproponował mi odbycie pewnego ćwiczenia. Przewidywałam, że na tym zakończymy podczas omawianej sesji zajmowanie się jego sprawą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *