CZYM SĄ ZABURZENIA W FUNKCJONOWANIU OSOBOWOSCI

Osobowość ma swój wymiar in-formacyjny, treściowy, i energe-tyczny54. Oba są wzajemnie sprzężone. To treść docierających do nas informacji decyduje o tym, jak silne wzbudzenie energii nastąpi. Treści te mogą być skojarzone z doświadczeniami centralnymi lub peryferycznymi dla nas. Centralne przeżycia są silne emocjonalnie lub dotyczą zdarzeń częstych. Zajmują znaczące miejsce w osobowości, w organizacji wiedzy o własnej osobie, innych ludziach, o świecie.

Informacyjny aspekt funkcjonowania człowieka: O kierunku naszej aktywności, o dokonywanych wyborach, uznawanych wartościach decydują: treść naszego doświadczenia, charakter napływających informacji, system wiedzy. Każdy z nas ma system wiedzy o sobie (własne „ja”) oraz o świecie i innych ludziach. W systemie tym zgromadzone jest odpowiednio zorganizowane nasze doświadczenie zdobyte w toku życia. Wskazywałam już na warstwową budowę naszego „ja”, wyróżniając „ja” powierzchniowe i głębokie. Przyjmowałam, że obie części „ja” różnią się ze względu na stopień dostępności, jaki ma świadomość do treści tam zapisanych (łatwo – trudno aktualizowane), źródło informacji (przekaz innych ludzi – bez

pośrednie własne doświadczenie). Wydaje się, że obie te części mogą różnić się ze względu na sposób zapisywania, kod (zapis językowy – pozajęzykowy65). W „ja” powierzchniowym nasze doświadczenie zapisane jest przede wszystkim za pomocą słów, języka. Jest to część „ja” względnie łatwo dostępna świadomości.

„Ja” głębokie jest mocno osadzone w dziecięcych doświad-czeniach. Wiąże się z nim zdolność człowieka do przeżywania emocji, doznawania przyjemności, bycia twórczym. O odkryciu, jakim jest dotarcie do głębszej warstwy własnego „ja”, znacznie lepiej niż ja opowiada Maria Kuncewiczowa w Cudzoziemce. Przytoczę tu ważniejsze fragmenty relacji Róży, która opisuje córce, Marcie, wizytę u lekarza. Spotkanie z nim wywarło na Róży wielkie wrażenie. Oto jej słowa: ,,(…) – doktór prosi mnie. Więc wchodzę (…). Popatrzył uważnie (…). Pyta się (…) wiek? choroby? (…). Raptem: czy z życia własnego zadowolona? Jakby piorun we mnie strzelił! (…). I powiadam: »Mój panie, dziwnie pan zachowuje się wobec pacjentów, nie wiem, co to może mieć za znaczenie dla diagnozy, czy ja z życia zadowolona jestem, czy nie (…)«. (…) Raptem gładzi mnie po ramieniu i szepce (…): »Nic, nic (…). Nie gniewać się tak. Nie złościć (…)«. Poczułam, że coś pęka, że coś twardego jak żelazo łamie się wokoło mnie i zostaję bezbronna, miękka, istny ślimak bez skorupy (…).

– Tak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *