Doświadczenia z dzieciństwa

Doświadczenia z dzieciństwa nauczyły go, że spontaniczność, emocjonalność ojca obróciła się przeciwko rodzinie. Przeżycia Kamila we wczesnej młodości potwierdziły przekonanie, że zaangażowanie w kontakt z drugim człowiekiem kończy się bolesnymi cierpieniami. Nastąpiła generalizacja wniosków z tych doświadczeń na wszelkie inne kontakty z ludźmi. Zaczął przewidywać, że zawsze we wszelkich typach związków pomiędzy ludźmi otwartość, emocjonalność jest niedobra, groźna. Zabezpieczał się przed silniejszym przeżyciem. Wspominałam o niepodejmowaniu rozmów o tej sferze życia z żoną. Podobnie po pojawie-niu się na świecie córki unikał brania jej na ręce, aby nie rozpieszczać jej. Dla ograniczenia fizycznego kontaktu z dzieckiem zaplanował umieszczenie go w specjalnym kojcu. Takie treści, poza niepokojem związanym z chorobami córki, koncentrowały jego uwagę podczas naszych rozmów na temat dziecka. Gdy mała miała pół roku, zadawał sobie pytanie, czy nie powinien już zacząć mówić do niej po angielsku, aby łatwiej było jej w przyszłości nauczyć się tego języka.

Liczyła się dla niego poznawcza sfera życia ludzkiego, racjonalna argumentacja. W grupie psychoterapeutycznej wypowiedzi jego były rozsądne, reakcje chłodne. Krytykował innych za bardziej spontaniczne, żywsze reakcje emocjonalne. Nie przyjmował punktu widzenia innych ludzi. Jakby nie słyszał ich. Nie uznawał też potrzeby bycia w bliższych relacjach z ludźmi. Jego system przekonań był szczelnie zamknięty na informacje, które mogłyby podważyć zawarte w nim treści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *