Doświadczenia zaburzające rozwój

W miarę poznawania pacjenta świat jego przeżyć, doświadczeń jawi się jako wielowarstwowy. Wydaje się, że ta wielowarstwowość odpowiada strukturze jego doświadczenia. Na początku psychoterapii, mówiąc o swoich dolegliwościach, pacjenci dokonują pierwszej autoprezentacji. Uzewnętrznia ona tylko część ich świata wewnętrznego, stanowi powierzchniową warstwę ich „ja”. Kiedy w kontakcie z psychoterapeutą pacjent poczuje się bezpieczniej, zaczyna lepiej doświadczać i wyrażać głębsze warstwy „ja”. Możemy wówczas poznać zdarzenia z przeszłości oraz powstałe w wyniku uogólnienia doświadczeń przekonania pacjenta. Odsłania się wtedy obraz czynników, które mogły mieć wpływ na powstawanie zaburzeń. W odtwarzaniu porządku zdarzeń łatwo o popełnienie błędu. Sądzę jednak, że warto ryzykować i nie rezygnować z takiego sposobu poznawania okoliczności zmian w człowieku.

Pacjenci zgłaszający się na psychoterapię nie zdawali sobie dobrze sprawy z istoty własnych trudności oraz nie byli świadomi, iż przyczyny obecnych problemów wiążą się z wydarzeniami z przeszłości. Tak więc człowiek dorosły może mieć małą świadomość roli, jaką odegrały te przeszłe doświadczenia, lub wręcz nie pamiętać ich.

Jeśli oprócz młodych ludzi w psychoterapii uczestniczyli ich rodzice, niekiedy miałam okazję lepiej poznać przeszłość. Przekonywałam się, że brak pamięci dawnych zdarzeń u pacjentów, np. dotyczących osoby ojca, nie oznaczał, że nic ważnego, godnego uwagi w kontakcie z nim się nie działo (tak może myśleć spora część ludzi: „Gdyby było coś ważnego, to pamiętalibyśmy”).

Trudne, zagrażające dziecku doświadczenia nie są bowiem re-prezentowane w tej części systemu wiedzy człowieka, która jest zwerbalizowana, dostępna świadomości. Dziecko przestaje pamiętać własne przeżycia oraz zdarzenia, które do nich doprowadziły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *