Edyta i jej rodzice

Działo się tak od pierwszej do szóstej klasy szkoły podstawowej, kiedy to Edyta wyjechała do sanatorium i tam zaczęła lekcje odrabiać sama. Z niższych klas pamięta zaś całe godziny przeżywanej nudy, kiedy matka pisała jej wypracowanie z języka polskiego, ojciec obliczał zadania matematyczne czy wykonywał rysunki. Widziała przez okno bawiące się na podwórku koleżanki, sama, zaś musiała siedzieć w domu.

Edyta opowiadając o tych zdarzeniach, podkreślała, że w zachowaniu rodziców nie widziała i nadal nie dostrzega nic dziwnego. Sądzi, że za innych uczniów z jej klasy rodzice także odrabiali lekcje. Każde rozwiązane przez rodziców zadanie było jej następnie tłumaczone. Tak więc w szkole wypadała dobrze, była uważana za dobrą uczennicę, bo także zadania wykonywane przez nią w czasie lekcji były pozytywnie oceniane. Pewnego dnia (w piątej klasie szkoły podstawowej) matki nie było w domu, Edyta więc musiała sama napisać wypracowanie z języka polskiego. Było to jej pierwsze „nie cenzurowane” (jak to żartobliwie określiła) wypracowanie w życiu. Okazało się, że nauczycielka pozytywnie je oceniła. To zdarzenie Edyta podała na dowód, że pomoc rodziców nie była dla niej szkodliwa, nie hamowała jej rozwoju intelektualnego.

Pomoc w odrabianiu lekcji nie była jedyną formą doprowadzenia Edyty do wyróżniania się wśród innych uczniów, do sukcesów. Aktywność rodziców rozszerzała się także na teren szkoły. Byli tam częstymi gośćmi. Matka zawsze była w trójce klasowej. Kiedy Edyta wyjeżdżała na kolonie, rodzice pracowali tam w charakterze wychowawców.

Te wszystkie działania miały na celu podtrzymanie przekonania, że Edyta jest dzieckiem wyjątkowym, zasługującym wyłącznie na nagrody. O trudności w zaakceptowaniu sytuacji, która nie potwierdzała takich przekonań, świadczy następujące wydarzenie. Pewnego roku Edyta przyniosła cenzurę, na której oprócz ocen bardzo dobrych znalazła się jedna ocena dobra. Ojciec tak zirytował się, że pobiegł ze świadectwem do szkoły. Zrobił awanturę nauczycielce, która ośmieliła się postawić jego córce taką ocenę, a następnie na oczach nauczycielki podarł cenzurę. Edyta musiała wówczas zmienić szkołę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *