Jacek – kłopoty z nawiązywaniem kontaktów z ludźmi

Problemy Jacka dotyczyły bardzo szerokiego zakresu kontaktów z ludźmi i trwały od dawna. Nigdy nie miał przyjaciół. Wprawdzie w młodszym wieku szkolnym bawił się na podwórku z kolegami, ale później bliższych kontaktów z nikim nie nawiązał. Zdał sobie z tego sprawę podczas pierwszej psychoterapii, w jakiej uczestniczył. Przed jej rozpoczęciem nie sądził, że aż tak różni się od innych ludzi.

Gdy rozpoczął spotkania ze mną, właśnie dostał się na studia i z przerażeniem myślał o tym, że na zajęciach będzie musiał zabierać głos. Sytuacje takie bardzo go peszyły. Zdarzało się, że wycofywał się z kolejki w sklepie, aby uniknąć rozmowy z ekspe-dientką. Z zazdrością słuchał rozmawiających ludzi. Sam nie był w stanie zabrać głosu, milczał.

Takie zachowania miałam okazję obserwować w grupie psycho-terapeutycznej. Jacek nie zabierał g‘łosu spontanicznie. Niekiedy podawał informacje zwrotne innym członkom grupy, bo po odbytej psychoterapii wiedział, że takie zasady obowiązują. Zwykle dodawał, że jego informacje nie mają znaczenia, bo powtarza to, co wcześniej powiedzieli inni. Jemu samemu zaś nic nie przychodzi do głowy.

Podobnie zachowywał się w indywidualnych kontaktach ze mną. Mówił niewiele. Czasem wyrażał nadzieję, że wymuszę od niego jakieś informacje. Odpowiadałam, że nie mam ochoty tego robić i nie bardzo wiem, jak mogłabym go zmusić do mówienia o sobie. Prosiłam, aby zastanowił się, w jaki sposób mogłabym mu pomóc, co mam zrobić, aby ułatwić,mu powiedzenie czegoś o sobie. Jacek nie wiedział jak. Przez dłuższą część naszych spotkań oboje milczeliśmy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *