powiększanie biustu bez operacji

Kazik i jego wściekłość z powodu bezradności

Mówił o lęku, jaki wzbudzał pijany ojciec bijący matkę. Wspominał o obrzydzeniu, jakie wywoływał w nim cuchnący wódką ojciec. W pewnym momencie płacz Kazika przeszedł w skowyt, krzyk, jęk cierpiącego dziecka. Wraz ze wspomnieniami wydobywał się latami skrywany ból.

Kazik pamiętał też swoją wściekłość z powodu bezradności. Kochał matkę, a nie mógł jej bronić. Musiał patrzeć, jak jest poniewierana. Jako dziecko, gdy czuł się bardzo udręczony, chciał popełnić samobójstwo. Miał wtedy dziewięć lat. Obecnie ojciec jest starym, schorowanym, pokornym człowiekiem. Nie zagraża już Kazikowi. Syn czuje wobec ojca litość. Wydawało mu się nawet, że przeszłość jest zamknięta. Był zdziwiony, że tak żywo przypomniały mu się te koszmary z przeszłości. Gdy uspokoił się nieco po wyrzuceniu z siebie cierpienia, spytałam, czy pragnie usłyszeć, co przeżywaliśmy słuchając go. Był żywo zainteresowany, jakie reakcje wzbudził wśród członków grupy. Wszyscy byli wstrząśnięci jego doświadczeniami. Nikt nie wspomniał o litości. Wiele osób mówiło, że jest im bliski.

Od tego spotkania Kazik zaczął sprawiać wrażenie osoby spo-kojniejszej. Jego twarz stała się łagodniejsza, mniej napięta, jaśniejsza. Znikł wyraz czujności, jaką dostrzega się u osób wiecznie zagrożonych, spodziewających się w każdej chwili ataku.

Doświadczenie Kazika informuje, że mimo iż nasza sytuacja „życiowa zmieniła się (nie jesteśmy dziećmi, nie grozi nam pijany ojciec), możemy nosić w sobie silne odczucia, wzbudzone w nas przez przeszłe zdarzenia. Istnieją one w nas, dopóki nie wydobędziemy ich na zewnątrz, nie odreagujemy emocji, jakie powstały dawniej. Jeśli nie pozbędziemy się tych uczuć, zachowujemy się tak, jakbyśmy nadał byli małymi dziećmi, którym grozi okrutny ojciec. ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *