http://www.viva-derm.pl/dermatologia/usuwanie-przebarwien

Komunikowanie ważnych emocji

Małżeństwo to wydawało mi się związkiem o charakterze syme-trycznym. Obydwoje zajmowali równorzędne pozycje. Stąd, jeśli dochodziło do nieporozumień, obydwoje uczestniczyli w walce – żadne nie wycofywało się na obronne pozycje (nawet Zosia – choć potoczne wyobrażenia rzadziej wiążą agresję fizyczną z kobietą – oddawała mężowi, gdy podnosił na nią rękę).

Ich porozumiewanie się polegało na przekazywaniu komunikatów nie wprost. Jawnie była wyrażana treść zawarta w „ja” powierzchniowym. Treści ważne emocjonalnie były komunikowane w sposób ukryty. Oboje niezbyt dobrze rozpoznawali własne przeżycia wewnętrzne, więc nie mogły być one jasno prezentowane na zewnątrz. Głębszy poziom komunikatów małżonków wyrażał dziecięce pragnienia miłości i żal, że partner nie jest w stanie ich zaspokoić.

Psychoterapia miała zachęcić Zosię do bardziej jawnego przeka-zywania mężowi własnych pragnień, początkowo w sprawach bardzo prostych (np. dokąd mają się wybrać na przejażdżkę samochodem). Stopniowo przekonywała się, że doświadczanie pragnień (jako czegoś, co może wyznaczać nasze postępowanie, co poza racjonalnymi przesłankami może b^ć argumentem w dyskusji), następnie identyfikowanie ich i pełniejsze wyrażanie na zewnątrz stwarza przesłanki do respektowania tych życzeń przez partnera.

Podzielę się tu doświadczeniami z psychoterapii Jacka, Alicji i Staszka. Jacek i Alicja byli studentami, a przed spotkaniem ze mną odbyli psychoterapię w innych ośrodkach. Staszek był uczniem technikum i uczestniczył w psychoterapii po raz pierwszy. Niekiedy na ponowny udział w psychoterapii decydują się ci, którzy po pierwszych doświadczeniach zauważają u siebie pewną poprawę, ale nie trwa ona długo. Tak było właśnie w przypadku Jacka i Alicji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *