Opis ogólniejszej natury Jacka

Według nowej definicji Jacek chciał być bliżej ludzi, a zarazem bał się ich. Obawiał się, że inni nie zainteresują się nim, odrzucą go (tak jak czynili to jego rodzice). Był przekonany, że nie jest w stanie wzbudzić życzliwego zainteresowania. Przewidywał, że znudzi każdego, a jeśli ktoś z nim pozostanie, to tylko z obowiązku. W związku z tym praca psychoterapeutyczna z Jackiem nie mogła polegać na uczeniu go umiejętności prowadzenia rozmów (a przynajmniej nie powinna się do tego ograniczać), lecz wymagała zajęcia się jego przekonaniami dotyczącymi braku zainteresowania ze strony innych ludzi, a także doświadczeniami, które taki sąd ukształtowały. Była to decyzja słuszna. Po kilku miesiącach Jacek poczuł się pewniej wśród kolegów na studiach, nawet miał już za sobą wprawdzie nieśmiałe, ale jednak udane próby prowadzenia z nimi rozmów. *

W związku z doświadczeniami Jacka nasuwa się kilka uwag ogólniejszej natury. W kontakcie z ojcem chłopiec czuł się zagrożony. Bardzo nieprzyjemnie odczuwał dociekliwość ojca w śledzeniu jego spraw. Ojciec próbował wtargnąć do wnętrza „ja” syna nie licząc się z jego potrzebą zachowania intymności. Doświadczenia Jacka z rodzicami wpływały na kształtowanie się jego poczucia tożsamości, własnej autonomii.

Na zagrożenia autonomii „ja” zwracają uwagę niektórzy psy-choterapeuci fenomenologicznej orientacji51. U dziecka może występować lęk przed utratą własnej tożsamości. Obroną przed takim lękiem jest tendencja do ukrywania własnego „ja”. Nie ujawniona część „ja” staje się bezpieczna, bo nie podlega wpływom otoczenia (nie jest mu znana). Być może z tego powodu Jacek ukrywał własne przeżycia,.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *