Pacjenci stosują mechanizmy obronne

Z wielu przytoczonych dotychczas w książce przykładów jasno wynika, że pacjenci nie zdają sobie sprawy z (ukrytych) treści komunikowanych przez ich symptomy chorobowe. Cierpień czy niewłaściwych zachowań nie wiążą ze swoim doświadczeniem, z własnym „ja”. Dolegliwości chorobowe sygnalizują treści, które nie są zawarte w świadomej części „ja”. Tak więc są one komunikatami przekazywanymi przez pacjentów w sposób niezamierzony. Mogą zostać odczytane przez uważnego obserwatora. Ponieważ pacjenci stosują mechanizmy obronne, mogą nie dostrzegać pewnych znaczeń własnego postępowania oczywistych dla osoby z zewnątrz, nie odbierającej informacji w sposób tendencyjny.

Wedle niektórych autorów (np. J. Ruescha) każde zaburzenie jest zaburzeniem komunikowania się. Wydaje się, że taka teza brzmi zbyt kategorycznie. Niemniej niemała liczba ludzkich problemów przejawia się również w obszarze porozumiewania się z innymi. Przede wszystkim wynika to z faktu, iż zdecydowana większość pacjentów ma trudności w wyrażaniu wprost pragnień, ustosunkowań wobec ludzi. Zahamowania w tym zakresie powodują dwa skutki.

Po pierwsze, część komunikatów pacjentów w kontaktach in-terpersonalnych składa się z poziomu jawnego i ukrytego. Ten głębszy poziom wyraża nie wprost ważne treści. Po drugie, pacjenci przekazują w sposób niezamierzony pewne informacje. Ten typ komunikatów może więc wywierać wrażenie na innych ludziach. Pacjenci mogą tych oddziaływań nie dostrzegać, skoro w ich polu świadomości nie mieści się źródło tych informacji. W skrajnej postaci opisane zjawisko może doprowadzić człowieka do poczucia, że słowa straciły dla niego znaczenie. Traci on zdolność rozwiązania problemu z ludźmi poprzez rozmowę z nimi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *