Pacjent i jego wyzwolenie z przeszłości

Dziewczyna pamiętała straszne sceny z dzieciństwa, kiedy matka jej była przez męża bita, szarpana za włosy, ciągnięta po podłodze. Pamiętała paniczny lęk. Bała się bronić matki. Nieruchomiała sparaliżowana strachem.

Elżbieta miała o kilka lat starszą siostrę. Nie przejawiała ona agresji fizycznej, ale znęcała się moralnie nad Elżbietą. Motywy zachowania się siostry były niezrozumiałe, dopóki nie wytłumaczyła sobie, że okrucieństwo w jej rodzinie jest genetycznie zakodowane. Posiadał je dziadek, ojciec, siostra. Znalazłszy takie wyjaśnienie, popadła w panikę. Zaczęła się bać, że i ona niedługo stanie się podobna do nich. Jak silne były to przeżycia, świadczył krzyk i doznawany ból podczas sesji psychoterapeutycznej. Elżbieta opowiedziała o tym po raz pierwrszy w życiu i poczuła pewną ulgę. Nie odważyła się wyjaśnić swoich obaw nawet przed mężem – jedynym dobrym dla niej człowiekiem.

Podczas dalszych spotkań z Elżbietą znalazłyśmy inny jeszcze powód przejawianej wobec niej agresji siostry. Podsunęłam jej możliwość przeżywania przez siostrę zazdrości. Jako młodsza córka doznawała więcej troski ze strony matki, a nawet przez ojca była bardziej tolerowana, oszczędzana. Siostra mogła zazdrościć jej takiej pozycji. Ta nowa interpretacja zachowań siostry uspokoiła Elżbietę. Przestała się bać piętna okrucieństwa. Mówiła, że doświadczenia w trakcie psychoterapii były najważniejszymi w jej życiu. Dzięki nim poczuła się wyzwolona z własnej przeszłości.

Tak więc nowe doświadczenie polegało również na zmianie prze-konania co do własnego postępowania w przyszłości. Mogła powiedzieć sobie: „Nie muszę być tak okrutna jak dziadek, ojciec, siostra”.

Zmiany, jakie zaszły u Elżbiety, dotyczyły głównie jej systemu wiedzy, przekonań na temat własnej osoby, treści zawartych w „ja”. Zmiana nastąpiła nie tylko dzięki odreagowaniu przeżywanych obaw. Przyczyniły się do niej również podsunięte przeze mnie informacje, pozwalające inaczej niż dotychczas rozumieć zachowania siostry. Interpretacja tych zachowań burzyła zarazem przekonanie o rodzinnej klątwie. Podważała scenariusz, projekt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *