Spotkania które leczą

Kontakty psychoterapeutyczne

są dla mnie znakomitą okazją do poznawania ludzi. Moim zadaniem jest bowiem bycie wrażliwym od-biorcą tego, co dzieje się w drugim człowieku, wrażliwym na zachodzące w nim zmiany, na jego sposób reagowania na świat zewnętrzny, na mnie. Wspominałam wcześniej, że nie zawsze, nie wszystkich pacjentów udawało mi się zrozumieć. W książce opowiadam przede wszystkim o tych, których udało mi się szczególhie dobrze zrozumieć.

Continue reading

Katarzyna – pustka wewnętrzna

Przybyła do ośrodka psychoterapeutycznego, skarżąc się na doznawaną pustkę wewnętrzną. Martwi się, że w ostatnim okresie zaczynają się dziać z nią dziwne rzeczy. Ma wrażenie, że coraz słabiej reaguje na to, co ją otacza. Nie interesują jej ludzie ani studia. Nie ma ochoty nic robić. Ma wątpliwości, kim w ogóle jest. Czuje, jakby rozpływała się jej własna tożsamość. Pierwsza rozmowa ze mną nie zrobiła na niej wrażenia. Nie było w niej żadnych emocji, którymi mogłaby się ze mną podzielić.

Continue reading

Zbyszek – depresja i ukryta agresja

Zgłosił się do ośrodka psychoterapeutycznego na początku roku akademickiego. W czasie wstępnej rozmowy został zakwalifikowany do prowadzonej przeze mnie grupy. Jednak na umówione spotkanie nie przyszedł. Po roku zatelefonowała do ośrodka jego matka prosząc o pomoc. Mówiła o głębokiej depresji syna, o własnych obawach o jego życie. Po telefonicznej rozmowie z matką nastąpiło moje pierwsze spotkanie ze Zbyszkiem. Wyjaśnił wtedy, że rok wcześniej popadł w depresję i dlatego poszukiwał kontaktu z ośrodkiem. Był na pierwszym roku politechniki, miał wówczas ogromne trudności w nauce. Kiedy zabierał się do nauki, nie mógł skoncentrować się na zadaniach, jakie miał do wykonania. ‚Zaczął myśleć, że się do niczego nie nadaje. Był pewien, że wyrzucą go ze studiów. Czuł się także źle fizycznie. Zaczął chodzić do lekarzy. Otrzymał środki farmakologiczne, które poprawiły mu nastirój. Matka pomogła mu w załatwieniu urlopu zdrowotnego, po otrzymaniu którego poczuł się zdrowy, depresja minęła. Pojawił się też nadspodziewanie dobry nastrój. Uznał więc, że psychoterapia nie jest mu potrzebna, i dlatego w ośrodku nie pojawił się.

Continue reading

Psychoterapia wprowadzenie

Psychoterapia1 w szerokim uję- D.0 PROBLEMATYKI ciu iest forin^ oddziaływań psy- PSYCHOTERAPII chologicznych, stosowanych głównie wobec osób z zaburzeniami psychicznymi. W węższym rozumieniu psychoterapię ujmuje się jako specjalistyczną metodę leczenia, polegającą na intencjonalnym stosowaniu zaprogramowanych oddziaływań psychologicznych, wykorzystujących umiejętności psychoterapeuty w procesie niesienia pomocy psychologicznej osobom z zaburzeniami uwarunkowanymi przede wszystkim psychogennie, a więc wobec nerwic, zaburzeń psychosomatycznych, zaburzeń osobowości, uza-leżnień (od narkotyków, alkoholu, leków) oraz psychoz. W tak rozumianej psychoterapii związek emocjonalny, powstający pomiędzy psychoterapeutą a pacjentem, jest często w sposób zamierzony wykorzystywany jako jeden z podstawowych środków leczenia. Psychoterapia praktykowana jest zazwyczaj przez psychologów klinicznych i psychiatrów. Większość form psychoterapii oparta jest na wspólnych psychologicznych zasadach. Udzielanie pomocy psychologicznej jest wyrażaniem przez psychoterapeutę szacunku, zainteresowania i zrozumienia problemów pacjenta. W psychoterapii stosuje się otwartą komunikację. Zachęca się pacjentów do powstrzymywania się od cenzury i krytyki. Te niespecyficzne czynniki wzbudzają nadzieję, uspokajają, redukują lęk i poczucie winy.

Continue reading

Brak doświadczeń sprzyjających rozwojowi

Trudne doświadczenia dzieciństwa – jak już wiemy – tworzą w naszej osobowości jakby pancerz obronny. Hamują rozwój tej pozytywnej części naszego „ja”, z którą związane są przyjemne doznania, dobre doświadczenia. Pozytywna część naszego „ja” powstaje w kontakcie z ludźmi, z rodzicami, którzy okazują nam

przejawy miłości, troski, uwagi, koncentrują się na naszych potrzebach. Każdy z nas ma w sobie przynajmniej zalążki tej pozytywnej części ,,ja”, głębszej jego warstwy. „Zalążki głębszej warstwy »ja«” – nazwa ta jest zasadna ze względu na fakt, iż u niektórych ludzi są one skrzętnie ukryte. Niekiedy wręcz może wydawać się, że nie istnieją, skoro długo nie udaje się do nich dotrzeć. Zawsze, gdy udawało mi się nawiązać z pacjentem kontakt emocjonalny, przekonywałam się, że jest w nim ta część „ja”. W przypadku Roberta – o którym opowiem – przez dłuższy czas wydawało mi się, że poczucie beznadziejności, szarość i smutek wypełniają całą jego wewnętrzną rzeczywistość. Tymczasem podczas jednej z sesji psychoterapii, po wielu grupowych spotkaniach, zaczęła się wyłaniać inna, głębsza warstwa „ja”, związana z jego dobrymi doświadczeniami.

Continue reading

O LUDZIACH SPOTKANYCH W PSYCHOTERAPII

Na początku spotkań terapeutycznych pacjenci różnią się stopniem świadomości związku pomiędzy dolegliwościami a ich życiem w ogóle. Jedni przychodzą z określonym problemem, np. „Nie mam chłopca i czuję się w związku z tym samotna”, „Moje życie wewnętrzne wydaje mi się ubogie, więc chciałabym wzbogacić je większą niż dotychczas wrażliwością”. Continue reading

Ustosunkowania psychoterapeuty wobec pacjenta

Poszczególne szkoły psychoterapeutyczne w sposób istotny różnią się postulatami dotyczącymi ustosunkowań terapeuty wobec pacjenta. Ograniczę się głównie do rozważenia: 1) nastawienia na kontakt intelektualny, dobre poznawcze zrozumienie problemów pacjenta, umiejętności zakomunikowania mu własnych refleksji, 2) bliskiego emocjonalnego kontaktu, wczuwania się w przeżycia pacjenta, wyrażania wobec niego własnych emocji76.

Continue reading

Szaleństwo Edyty

W domu również Edyta była inaczej traktowana niż brat. Synowi została przypisana rola złego dziecka, córce – dobrego. Syn był karany, niekiedy dostawał lanie. Córka była chroniona. Często słyszała pozytywne oceny rodziców. Szybko zorientowała się, że jest faworyzowana i nauczyła się tę sytuację wykorzystywać. Skarżyła na brata. Niekiedy stosowała wobec niego szantaż

Continue reading

Źródła zachowań rodziców

Skojarzenia pacjentów podczas psychoterapii wielokrotnie za-prowadziły mnie do ich doświadczeń z domu rodzinnego. Nie chciałabym, aby czytelnicy wysnuli z tego wniosek, że obciążam rodziców odpowiedzialnością za dolegliwości chorobowe dzieci. Wiem, że wielu rodziców, z którymi spotykałam się w psychoterapii, obawiało się, iż zostaną obciążeni winą. Chcę wyraźnie powiedzieć, że rodzice, z którymi współpracowałam, wykazywali zainteresowanie losem dziecka, mieli dobre intencje. Nie miałam żadnych powodów do przypisywania im winy za kłopoty dziecka. Najlepiej zilustruje mój stosunek do rodziców pacjentów współpraca z matką Grażyny (ojciec uczestniczył wyłącznie w początkowych spotkaniach z racji podjęcia pracy za granicą). Przebiegała ona zgodnie z pewnymi ogólnymi zasadami.

Continue reading

Energetyczny aspekt funkcjonowania człowieka

W dotychczasowych rozważaniach nad funkcjonowaniem osobowości skoncentrowałam się na aspekcie informacyjnym. Równie istotny jest aspekt energetyczny. Mówi się o istnieniu energii życiowej, psychicznej. Z tymi zjawiskami ściśle wiąże się kwestia wzbudzania emocji, ich wyrażania na zewnątrz lub blokady ekspresji.

Energia życiowa może być związana z różnymi obiektami, koncentrowana na świecie zewnętrznym (jesteśmy jego obserwatorami), na nas samych (przyjmujemy perspektywę aktora). W tym ostatnim przypadku energia bywa skoncentrowana także na wybranym narządzie wewnętrznym (jak to się dzieje u osób ze schorzeniami psychosomatycznymi). Istnieją naukowe badania potwierdzające powyższe stwierdzenia68. Pokazują one, że w zależności od miejsca lokalizacji uwagi zmieniają się nasze reakcje fizjologiczne (wywołują większe lub mniejsze pobudzenie organizmu). I tak okazuje się, że gdy koncentrujemy uwagę na otoczeniu zewnętrznym, wchłaniamy docierające do nas stamtąd bodźce, to następuje wówczas spadek tętna. Natomiast wycofanie uwagi ze świata zewnętrznego i skierowanie jej na doznania wewnętrzne jest związane ze wzrostem tętna. Można powiedzieć, że koncentracja na świecie zewnętrznym powoduje pobieranie energii z otoczenia. Przy koncentrowaniu uwagi na wewnętrznej rzeczywistości pobieramy swoją energię życiową.

Continue reading

Gotowość pacjenta do zmiany

Wspominałam już, iż niektórzy z naszych pacjentów dobrowolnie uczestniczący w psychoterapii nie odczuwają wyraźnych dolegliwości chorobowych, nie zawsze cierpienie motywuje ich do poddania się zmianie. Zaznaczałam, że zmiana niesie z sobą pewne ryzyko, jest przez to zagrażająca. Aby pragnąć zmiany, trzeba mieć nadzieję, że jest ona możliwa do osiągnięcia

4 Spotkania, które leczą

– czarne (ojciec). Przekazywane opinie o matce (wyłącznie pozytywne) pozostawały w sprzeczności z doświadczanymi w kontakcie z nią odczuciami (irytowała go, nie czuł wobec niej wdzięczności). Były to więc jakby dwie różne prawdy o relacjach Zbyszka z matką

– przy czym z jednej z nich lepiej sobie zdawał sprawę (opinia, że matka jest wspaniałym człowiekiem).

Continue reading

Marek – ucieczki ze szkoły do domu

Przybył do ośrodka psychoterapeutycznego, ponieważ nie był w stanie chodzić do szkoły. Już rok wcześniej przerwał naukę po kilku miesiącach pobytu w pierwszej klasie licealnej. Powodem nieuczęszczania do szkoły były silne lęki. Stany lękowe paraliżowały go do tego stopnia, że mimo zachęt i różnych form pomocy ze strony rodziców nie mógł wyjść z domu do szkoły. Płakał, prosił matkę, żeby pozwoliła mu zostać w domu. Matka tym prośbom ulegała. Kiedy jednak przyszedł nowy rok szkolny i Marek po kilku tygodniach znów przestał chodzić do szkoły, rodzice przyszli z nim do ośrodka. Zgodzili się też na uczestniczenie w spotkaniach grupy rodziców.

Continue reading