Zmiana definicji problemu Jacka

Matka nawet takiej aktywności nie wykazywała. Dbała oczywiście, żeby był czysty, najedzony. Pamięta, że jako małe dziecko przychodził do niej ze swoimi sprawami. Zastawał ją zwykle w kuchni zajętą przygoto-wywaniem obiadu. Miał wrażenie, że słucha go w takich sytuacjach jednym uchem. Nie patrzyła na niego. Nie podtrzymywała rozmowy. Nie przerywała wykonywanych czynności. Raczej czekała, aż u Jacka wygaśnie chęć rozmowy.

Opisane tu doświadczenia z matką i ojcem powtarzały się wielokrotnie. Stawały się źródłem coraz silniej przeżywanej przez chłopca przykrości. Aby jej uniknąć, zdecydował się nic rodzicom 0 sobie spontanicznie nie mówić. Postanowił milczeć lub mówić nieprawdę, gdy ojciec będzie go przepytywał. Dla przykładu, ukrywał przed rodzicami, jak spędza czas poza domem, choć nie sądził, aby jego zabawy mogły być przez nich oceniane jako naganne. W miarę upływu czasu osłabła w nim również chęć, aby rozmawiać z innymi ludźmi (nie tylko z rodzicami). Dopiero uczestnicząc po raz pierwszy w psychoterapii zorientował się, jak bardzo różni go od innych ludzi brak chęci do prowadzenia rozmów. Odkrycie to uznał za główny sukces odbytej psychoterapii, podczas niej pojawiło się bowiem u niego pragnienie nawiązania bliższych kontaktów z ludźmi. Dlatego zdecydował się na kontynuowanie psychoterapii.

Przedstawione doświadczenia skłoniły nas do zmiany definicji problemu Jacka. Początkowo sądził on, że kłopoty polegają na braku umiejętności prowadzenia rozmów z ludźmi. Milczenie 1 pustka w głowie były traktowane jako czynniki uniemożliwiające zbliżenie się do ludzi, nakazujące wycofywanie się z kontaktów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *